Należności i spory
Przedawnienie roszczeń. Terminy, które biegną, gdy nic nie robisz
Wierzyciel, który zwleka, w pewnym momencie traci możliwość skutecznego dochodzenia roszczenia. Nie dlatego, że roszczenie znika, ale dlatego, że dłużnik może uchylić się od jego zaspokojenia. Poniżej to, co warto wiedzieć, zanim termin zrobi się krótki.
Podstawowe terminy
Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej trzy lata. Świadczenie okresowe to na przykład czynsz albo odsetki. Roszczenie związane z działalnością gospodarczą to takie, które przysługuje przedsiębiorcy i pozostaje w związku z jego działalnością, niezależnie od tego, kim jest dłużnik.
Koniec terminu wypada z końcem roku
To zasada, która zaskakuje najczęściej. Jeżeli termin przedawnienia wynosi dwa lata lub więcej, jego koniec przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego. Roszczenie wymagalne w marcu, z terminem trzyletnim, przedawni się nie w marcu trzy lata później, tylko 31 grudnia tego roku. W praktyce daje to kilka dodatkowych miesięcy, ale bywa też źródłem złudzenia, że czasu jest więcej, niż jest.
Co przerywa bieg przedawnienia
Artykuł 123 Kodeksu cywilnego wymienia przede wszystkim czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw, podjętą bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia, oraz uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której ono przysługuje. Po przerwaniu termin biegnie na nowo, w całości.
Uznanie nie musi mieć formy oświadczenia. Wystarczy zachowanie, z którego wynika, że dłużnik uważa roszczenie za istniejące: prośba o rozłożenie na raty, częściowa zapłata, podpisanie ugody. Dla wierzyciela to szansa, dla dłużnika pułapka.
Czego bieg przedawnienia nie przerywa
Wezwania do zapłaty, rozmowy telefonicznej, wymiany maili ani zgłoszenia sprawy do firmy windykacyjnej. To są działania sensowne z innych powodów, ale na przedawnienie nie wpływają. Osobną kwestią jest zawezwanie do próby ugodowej, którego skutki uległy zmianie i dziś należy je oceniać jako zawieszenie biegu, a nie przerwanie.
Po stronie dłużnika
Przedawnienia nie stosuje się z urzędu w każdej sprawie. W sporach z przedsiębiorcami zarzut przedawnienia trzeba podnieść, i to we właściwym momencie postępowania. Inaczej wygląda sytuacja roszczeń przysługujących przeciwko konsumentowi, gdzie ochrona jest dalej idąca. Ta różnica bywa kluczowa dla wyniku sprawy.
Sprawa wymaga rozmowy? Telefon: 731 487 874. Kancelaria: ul. Kwiatkowskiego 5, 42-300 Myszków. Formularz kontaktowy.
Autor
adw. Jakub Rabsztyn
Adwokat, wpis CZE/Adw/608, Izba Adwokacka w Częstochowie. Prowadzi kancelarię w Myszkowie. Obszar wiodący: transakcje M&A i due diligence projektów OZE.
Z praktyki
Podobne zagadnienia
Dostałeś wezwanie do zapłaty. Co zrobić w pierwszej kolejności
Wezwanie do zapłaty nie jest pozwem i samo w sobie niczego nie zasądza. To nie znaczy, że można je zignorować. Co zrobić w pierwszych dniach po odbiorze i czego nie robić w żadnym wypadku.